Xlash Eyelash Serum
Skandynawska marka mocno obecna w polskim internecie. Tempo działania było jednym z najlepszych w całym teście, ale to również produkt, przy którym odnotowaliśmy najwięcej zgłoszeń podrażnień.
Co to za produkt
Xlash to serum do rzęs marki ze Szwecji, sprzedawane w Polsce głównie online oraz w wybranych perfumeriach. Aplikacja standardowa: raz dziennie wieczorem, cienka linia u nasady górnych rzęs.
Buteleczka ma 3 ml. Cena w okolicach 199 złotych plasuje produkt w środku stawki, choć w promocjach potrafi zejść znacznie niżej.
Formuła
Producent deklaruje formułę opartą na peptydach, biotynie i kwasie hialuronowym. Problem w tym, że skład tego produktu bywał w przeszłości modyfikowany, a w obiegu funkcjonują różne jego wersje — dlatego przed zakupem koniecznie sprawdź listę INCI na konkretnym opakowaniu.
Jest to o tyle istotne, że tempo działania obserwowane w naszej grupie testowej — pierwsze efekty już w czwartym tygodniu u części uczestniczek — jest nietypowo szybkie jak na czystą formułę peptydową. W połączeniu z najwyższym odsetkiem podrażnień w całym teście każe to podejść do produktu z większą ostrożnością.
Skład w pigułce
| Element | Rola |
|---|---|
| Kompleks peptydowy | Deklarowana główna substancja aktywna. |
| Biotyna | Składnik wspierający keratynizację. |
| Kwas hialuronowy | Nawilża linię rzęs i ułatwia rozprowadzenie produktu. |
Jak testowaliśmy
Produkt przeszedł dokładnie ten sam protokół co każda odżywka w rankingu: codzienna wieczorna aplikacja przez stałą 24-osobową grupę testową przez dwanaście tygodni, ze standaryzowanymi zdjęciami makro w tygodniu 0., 6. i 12. oraz cotygodniową kontrolą tolerancji.
Gęstość i długość oceniało ze zdjęć dwoje recenzentów pracujących na ślepo, a wyniki skonfrontowano z ankietami uczestniczek. Pełny opis metody znajdziesz na stronie metodologii.
Wyniki po 12 tygodniach
Pod względem samej skuteczności Xlash wypadł nieźle — u części uczestniczek pierwsze efekty pojawiły się już w czwartym tygodniu, co jest wynikiem czołówki. Przyrost długości do dwunastego tygodnia był satysfakcjonujący.
Zaważyła tolerancja. To przy tym produkcie odnotowaliśmy najwięcej zgłoszeń zaczerwienienia i swędzenia powiek w całej grupie testowej, a dwie uczestniczki ograniczyły aplikację do co drugiego dnia. Przy naszej punktacji tolerancja waży 25 punktów na 100, co zepchnęło Xlash poza pierwszą szóstkę.
Dla kogo
Dla osób, którym zależy na szybkim efekcie, mają doświadczenie z odżywkami i wiedzą, że ich oczy dobrze znoszą kosmetyki w tej okolicy. Bezwzględnie po teście płatkowym.
Przy wrażliwych oczach, suchym oku lub noszeniu soczewek kontaktowych zdecydowanie odradzamy — wyżej w rankingu są produkty o podobnej skuteczności i znacznie lepszym profilu bezpieczeństwa.
Co nam się podobało
- Szybkie pierwsze efekty — u części osób już w 4. tygodniu
- Satysfakcjonujący przyrost długości
- Duża rozpoznawalność i łatwa dostępność online
- Wygodny w aplikacji pędzelek
Warto wiedzieć
- Najwięcej zgłoszeń podrażnień w całej grupie testowej
- Skład bywał zmieniany — trzeba sprawdzić INCI na opakowaniu
- Niewskazany przy wrażliwych oczach
Werdykt
Xlash działa szybko, ale w naszym teście zapłacił za to komfortem stosowania. Ocena 6,1 nie oznacza, że produkt jest zły — oznacza, że przy tej samej skuteczności można kupić coś, co nie podrażnia. Jeśli mimo wszystko chcesz go wypróbować, zrób test płatkowy i uważnie obserwuj pierwsze dwa tygodnie.